Tworząc stronę internetową, klient zwykle oczekuje ładnej grafiki, bajeranckich przejść, zarazem przy jak najniższej cenie. W perspektywie czasu okazuje się, że oszczędności te generują dodatkowe wydatki.

Strona jest nisko w wyszukiwarce, ma mało wyświetleń, co odbija się na liczbie klientów i sytuacji finansowej firmy. Najczęściej początkujący inwestorzy decydują się na płatną promocję. Ale po co? Da to krótkotrwały efekt, ponieważ popełniono szereg błędów już na początku drogi z wirtualnym światem – nie wykonano strony zgodnie z normami.

Pisząc ten artykuł, udało mi się wyróżnić 9 fundamentalnych zaleceń dotyczących zwiększenia zasięgu strony. Az 7 z nich dotyczy procesu developerskiego strony, kiedy to o Twojej stronie wiesz Ty oraz studio projektowe.

9 najczęściej popełnianych błędów w pozycjonowaniu strony

  • Niezgodność z normami

    Jest to błąd, na który zawsze zwracam uwagę i jest zawsze u mnie na pierwszym miejscu. Strona, łamiąca wszelkie zasady dostępności, semantyki zawarte w normie WCAG nie ma szans na wysoką pozycję w wyszukiwarce.

    Prawie wszystkie zagadnienia z dokumentu WCAG pokrywają się z czynnościami SEO. Późniejsza próba odratowania strony po programiście-amatorze może być kosztowna lub nawet niemożliwa.

    Efekt sprawdzenia walidatorem dwóch stron: pietrak.net oraz strony wykonanej przez amatora z licznymi błedami i niepoprawą strukturą nagłówków.

    Prostym sposobem sprawdzenia poprawności jest użycie walidatora W3 z włączoną opcją outline. Pozwala to wykryć błedy składniowe oraz strukturę nagłówków. Poprawnym wynikiem jest minimalna liczba błędów(walidator to nie wyrocznia!) oraz outline przypominający spis treści książki.

  • Brak wersji mobilnej strony

    Jak pokazują statystyki, już w 2014 roku liczba użytkowników urządzeń mobilnych przekroczyła liczbę użytkowników korzystających do przeglądania internetu komputera. Stworzenie strony nieresponsywanej – czyli nieprzystosowanej do wszystkich urządzeń niezależnie od wielkości ekranu może być strzałem w stopę.

    Nawet Google tego nie ukrywa, że strony wspierające urządzenia mobilne są wyżej w ich rankingach.

    Przykład wyszukiwania strony AMP dla przykładu blog pietrak.net
    Nowością są mobilne strony AMP (ang. przyspieszone strony mobilne), które wczytują się niemal natychmiastowo bez przeładowywania całego okna.
  • Wolne wczytywanie stron

    Często zdarzyło Ci się wyłączyć stronę i wejść w następny wynik, tylko dlatego, że strona nie załadowała się w ciągu kilkunastu sekund? By uniknąć takich sytuacji, postaraj się by nic nie blokowało wczytywania strony. Jeśli nie wczytujesz skryptów asynchronicznie, to wrzuć je na koniec dokumentu.

    Zminimalizuj wszystko, co możliwe: kod JavaScript, CSS, zdjęcia, kod HTML. Nikt nie zauważy, że Twoje zdjęcie w tle zamiast 32 mln kolorów ma tylko 16 mln, a czas wczytywania, szczególnie na telefonach obniży się kilkukrotnie.

  • Brak danych strukturalnych

    Spójrz na poniższy wynik wyszukiwania, na który wpadłem podczas pisania tego artykułu.

    Wynik wyszukiwania: "Przepis na pizze". W pierwszym wyniku zastosowano dane strukturalne do wyeksponowania zdjęcia potrawy i opinii.

    Który z nich zachęca do kliknięcia? Ten, który ma zdjęcie potrawy, jej ocenę i liczbę pozostawionych komentarzy czy ten z 2009 r.?

    Do takiego przedstawienia w Google służą znaczniki strukturalne (ang. Microdata). Poza przepisem na pizze możemy za pomocą ich opisać prawie wszystko: produkt, wydarzenie, osobę, organizację, film, aplikację, zachęcić do wyszukiwania w witrynie czy też pokazać adres na mapie, numer telefonu czy adres mailowy.

  • Brak certyfikatów bezpieczeństwa

    Od początku 2017 r. Google zwiększyło nacisk na ten aspekt. W przeglądarce nie tylko nie otrzymamy zielonego kluczyka, ale i źle wyglądający napis: Niezabezpieczona

    Nie zachęca to do dalszego korzystania ze strony, prawda? Mimo że certyfikat zwykle trochę kosztuje, to istnieją jego darmowe alternatywy. Dobry web developer poradzi sobie ze wskazaniem najkorzystniejszej opcji zabezpieczenia strony.

    Certyfikat SSL jest jednym z kryteriów w ustaleniu pozycji strony.

  • Rzadkie aktualizacje strony

    Twoja strona to prosta wizytówka, która ma za zadanie udostępnienie danych kontaktowych do firmy? To nic. Poproś programistę o dorobienie bloga, panelu aktualności, ogłoszeń.

    Spraw by Google nie uznało tej strony za martwą. Raz na jakiś czas postaraj się wrzucić kilka zdjęć ze zrealizowanej pracy, artykuł branżowy bądź informację o promocji.

    Przykład panelu aktualności dla strony zajmującej się klimatyzacjami.
  • Niekorzystanie z usług Google

    Powiąż swoją stronę z Google Search i Google Analytics. To naturalne, że Google winduje strony, które korzystają z ich usług. Staraj się analizować wszystkie dane pojawiające się w ww. narzędziach. Zwróć szczególną uwagę na błędy tam wylistowane i staraj się na bieżąco je usuwać. Dopasuj swój kontent do docelowych słów kluczowych.

  • Unikalna treść

    Google to nie pani od polskiego, która nie potrafi sprawdzić, czy wyprawowanie nie jest spisane. Wszystkie treści są indeksowane i porównywane z innymi. Jeśli treść strony nie jest autorska, to poza oczywistymi karami za łamanie prawa autorskiego Google ukaże nas dodatkowo karą w postaci odległej pozycji w wyszukiwarce.

  • Brak integracji z użytkownikami

    Szczególnie ważny ten punkt jest dla osób rozpoczynających swoją działalność w internecie. Wpisując nazwę nowej, jeszcze słabo zindeksowanej strony, zwykle jej profile społecznościowe są wyżej niż strona firmowa.

    Warto rozważyć wprowadzenie komentarzy na swoją stronę, co zwiększy ruch wymuszając dyskusję na forum firmowym. W początkowej fazie pozycjonowania kluczowy jest stały ruch na stronie.

Podsumowując

W ostatnich kilku latach rynek stron internetowych strasznie się rozrósł. Powstało wiele pseudofirm, które trzaskają stron internetowe na masową skalę. Wiedzą oni, że dla klienta liczy się końcowy efekt wizualny, bo i tak w 90% przypadków nie znają się na kwestiach technicznych.

Skorzystanie z usług podobnych firm może być skarbonką bez dna, z której pieniądze uciekają na kolejne poprawki i zabiegi pozycjonowania.

Więc jak odróżnić dobrą firmę od partaczy? Nie da się bez wiedzy technicznej, lecz internet jest pełen forów o tematyce programistycznej. Nie bójmy się zapytać tam o opinie. Przeważnie czas spędzają tam pasjonaci, którzy z chęcią pomogą Ci ocenić biuro projektowe.